7 kwietnia 2009

Aktualności

Ostatnio niby nic szczególnego się nie dzieje - ale jakby zastanowić się to jest tego całkiem sporo :o)

Pojawiają się regularnie nowe słowa:

DZIECI - powtarzane często, szczególnie gdy wlączam ich ulubiony program/pytę (obydwie)
JAJO - pewnie z racji nadchodzących swiąt ;o) (obydwie)
KÓŁKO - w wykonaniu Julki
NIO - nos w wykonaniu Juli
MINIO - misio, na razie u Majki mimochodem,chyba w fazie ćwiczeń ;o)
BUŁA - bułka głosno i często powtarzane: jak wracam ze sklepu, jak wchodziny do sklepu - nieważne jakiego. BUŁA musi być i już :o)
SPAĆ - w slowniku Mai

Pojawiają się też nowe umiejętnoci:

- Maja wszystko skrupulatnie odstawia na miejsce i sprząta po sobie: odstawia butki do szafy, czapeczkę na pólkę itd. Potrafi dosc długo skupić się na precyzyjnej zabawie: przelewanie wody z naczynka do naczynka, przesypywanie piasku czy przekładanie drobnych rzeczy z miejsca na miejsce.

- Jula pilnuje porządku - dba o to żeby wszyscy po przyjsciu do domu zdejmowali buty i obowiązkowo schowali je do szafy. Z dodatkowych umiejętnoci nauczyla się swietnie kopać pilke.

Pojawiają się też pierwsze dialogi:

/JA/ Co Maja najbardziej lubi oglądać w telewizji?
/MAJA/ dzieci
/JA/ A co Maja najbardziej lubi jesć na niadanko?
/MAJA/ jajo

Rozochocona bezbłędnie przeprowadzaną rozmową próbuję powtórzyć ją jeszcze raz celem utrwalenia:

/JA/ Co Maja najbardziej lubi oglądać w telewizji?
/MAJA/ jajo :o)))

z drugiej strony dobrze że nie odwrotnie bo wyszło by że moje dziecko rocie na ludożercę :o)))

Moje kochane duże dziewczynki (podczas porannej lektury w naszym lóżku).....




a jeszcze tak niedawno tak prezentowały się w naszym łóżku:

Brak komentarzy: