Ku pamięci - tańce z Mikołajem :o)
4 grudnia 2009
A u nas już dzisiaj był mikołaj :o)
Sam Święty Mikołaj zagościł dziś do naszego przedszkola. Nic w tym dziwnego bo od rana dzieci przygotowywały dla niego pyszne ciasteczka i mleko - nie mógł odmówić :o)
I znowu mnie dziewczyny zaskoczyły: nie dość że się nie bały (przygotowujemy się tematycznie do świąt już od jakiegoś czasu) to jeszcze byly niezwykle aktywne i śmiałe.
Przymiarki Mikołajowej czapki:



Mikołajowe tematy panowaly od rana:

Produkcja ciasteczek dla Mikołaja i jej przepiękne efekty:


A tu już kulminacyjny moment czyli wizyta Mikołaja, prezenty i inne przyjemności:





I znowu mnie dziewczyny zaskoczyły: nie dość że się nie bały (przygotowujemy się tematycznie do świąt już od jakiegoś czasu) to jeszcze byly niezwykle aktywne i śmiałe.
Przymiarki Mikołajowej czapki:
Mikołajowe tematy panowaly od rana:
Produkcja ciasteczek dla Mikołaja i jej przepiękne efekty:
A tu już kulminacyjny moment czyli wizyta Mikołaja, prezenty i inne przyjemności:
28 listopada 2009
Rozmówki
Na liście przebojów pojawiły się pewne przekręcenia i zlote myśli naszych dziewczynek:
bojałam się - bałam się
nie jedziaj jeszcze babciu - nie jedź jeszcze babciu
Juleczka napluła - Juleczka zwymiotowała
...dziwniejsze te twory tym bardziej że zanim powstały używane były poprawne formy :o)
No i jeszcze teksty ciekawe i mądrości życiowe się pojawiły:
Jesteśmy na parkingu podziemnym jednego z centrów handlowych:
Julka: Co to może być? (pokazując paluszkiem na próg zwalniający)
Ja: próg zwalniający
Julka: (po namyśle)... to bąk taki :o)))))
wniosek dla mnie: trzeba wyraźniej mówić coby dziecko próg z pruk nie myliło :o)
Rozmowa:
(Ja) Co robi Święty Milkołaj?
(Maja) daje prezenty
Ja) A komu Mikołaj przynosi prezenty?
(Maja) Majeczce i Juleczce
(Ja) Mikołaj przynosi prezenty grzecznym dzieciom, prawda?
(Maja) Tak. Majecze i Juleczce. :o)
wniodsek dla mnie: moje dzieci są albo bezkrytyczne albo naprawdę takie grzeczne ;o)
W domu:
Julka: co robisz tatusiu?
Konrad: (sprzątając narzędzia do walizeczki) sprzątam
Julka: (klepiąc z uznaniem tatę po ramieniu) Ładnie sprzątasz tatuś :o)
bojałam się - bałam się
nie jedziaj jeszcze babciu - nie jedź jeszcze babciu
Juleczka napluła - Juleczka zwymiotowała
...dziwniejsze te twory tym bardziej że zanim powstały używane były poprawne formy :o)
No i jeszcze teksty ciekawe i mądrości życiowe się pojawiły:
Jesteśmy na parkingu podziemnym jednego z centrów handlowych:
Julka: Co to może być? (pokazując paluszkiem na próg zwalniający)
Ja: próg zwalniający
Julka: (po namyśle)... to bąk taki :o)))))
wniosek dla mnie: trzeba wyraźniej mówić coby dziecko próg z pruk nie myliło :o)
Rozmowa:
(Ja) Co robi Święty Milkołaj?
(Maja) daje prezenty
Ja) A komu Mikołaj przynosi prezenty?
(Maja) Majeczce i Juleczce
(Ja) Mikołaj przynosi prezenty grzecznym dzieciom, prawda?
(Maja) Tak. Majecze i Juleczce. :o)
wniodsek dla mnie: moje dzieci są albo bezkrytyczne albo naprawdę takie grzeczne ;o)
W domu:
Julka: co robisz tatusiu?
Konrad: (sprzątając narzędzia do walizeczki) sprzątam
Julka: (klepiąc z uznaniem tatę po ramieniu) Ładnie sprzątasz tatuś :o)
10 listopada 2009
Artystycznie
Artystycznie się u nas ostatnio zrobiło :o) Hitem ostatnich kilku tygodni są farby i wszelkie wariacje na ich temat. Malujemy kolorowanki, własne mazy ;o) oraz wykrawane z masy solnej "foremki" - jest fajnie nawet ja się wciagnęłam :o) na ostatniej fotce nasze dzieła ;o)







chwile :o)
Czasami uda mi się uchwycić te moje żywe srebra ;o)
Julka lustruje w lustrze nowy kombinezon:

Tu posuneła się jeszcze dalej - wdrapała się na półkę żeby Maja lepiej widziała ;o)

A Maja modą się nie przejmuje - wraca do niemowlęcych zabaw ;o) /juz dawno jej nic tak nie ucieszyło jak wygrzebana z lamusa mata edukacyjna ;o)/

I jeszcze dwa..... wiem, wiem kiedys mi się za nie od córek dostanie ;o)

Julka lustruje w lustrze nowy kombinezon:
Tu posuneła się jeszcze dalej - wdrapała się na półkę żeby Maja lepiej widziała ;o)
A Maja modą się nie przejmuje - wraca do niemowlęcych zabaw ;o) /juz dawno jej nic tak nie ucieszyło jak wygrzebana z lamusa mata edukacyjna ;o)/
I jeszcze dwa..... wiem, wiem kiedys mi się za nie od córek dostanie ;o)
5 października 2009
02.10 przedszkole
W piątek rozpoczełyśmy nowy etap w motyleczkowym życiu: zajęcia adaptacyjne czyli coś w rodzaju przedszkola.
Byłam zdziwiona jak świetnie dziewczyny dały sobie radę - az mi się żal zrobiło że już takie samodzielne /matka-wariatka ;o)/ i jak ładnie zintegrowały się z innymi dziećmi: tańczyły, "śpiewały" malowały wałkiem słonia, grały na instrumentach.
Wczoraj byłyśmy drug raz - już na widok znajomego budynku był pisk radosci, tym razem obserwowałam je z góry, nie widziały mnie przez większosć zajęć i raczej nie szukały (chyba że wzrokiem).
W domu mamy juz pierwze prawdziwe prace plastyczne - rysunki wylepiane masą solną i malowne farbami ;o)
Fotki kiepskie bo z małego aparatu ale zawsze coś :o)





Byłam zdziwiona jak świetnie dziewczyny dały sobie radę - az mi się żal zrobiło że już takie samodzielne /matka-wariatka ;o)/ i jak ładnie zintegrowały się z innymi dziećmi: tańczyły, "śpiewały" malowały wałkiem słonia, grały na instrumentach.
Wczoraj byłyśmy drug raz - już na widok znajomego budynku był pisk radosci, tym razem obserwowałam je z góry, nie widziały mnie przez większosć zajęć i raczej nie szukały (chyba że wzrokiem).
W domu mamy juz pierwze prawdziwe prace plastyczne - rysunki wylepiane masą solną i malowne farbami ;o)
Fotki kiepskie bo z małego aparatu ale zawsze coś :o)
28 września 2009
Kocham Cię Mamo
Dokładnie dzisiaj, jakieś 4 godziny temu usłyszałam te słowa od swojej młodszej ;o) córeczki Julki. Zupełnie wyraźnie, pełnym zdaniem, nieoczekiwanie...
Jestem szcześliwa i dumna :o)
Jestem szcześliwa i dumna :o)
27 września 2009
22 września 2009
Nad morzem
Własnie wróciliśmy z nad morza - taki tygodniowy wypad na zakończenie lata i naładowanie baterii na najbliżsy czas. Pogoda rozpieszczała nas w tym roku - wrzesień niby a temperatury momentami lipcowe + zero chmur ;o)
Plaża w sensie piasku a raczej mega olbrzymiej piaskownicy nie zrobiła na Julce i Majce piorunującego wrażenia w tym roku...morze to jest to! a nie taka tam plaża :o) Dobrze że ciepło było bo w wodzie siedzieć chcialy caly czas, w bardziej wietrzne dni w kaloszach i kurtkach choć i tak konczylo się kompletnym przemoczeniem, w cieplejsze dni w samych majtach i aż nadziwić się nie mogę że nawet kataru nie mają po tych kapielach.
W zeszlym roku byliśmy w tym samym czasie i uwierzyć nie mogę że wtedy stawiały pierwsze samodzielne kroki a w tym szalaly, skakały i gadały, gadaly, gadały - olbrzymia rożnica :o)

Jak znajdę chwilkę to wrzucę zdjęcia, ale jaet ich tak dużo że wybór trudny ;o)
Plaża w sensie piasku a raczej mega olbrzymiej piaskownicy nie zrobiła na Julce i Majce piorunującego wrażenia w tym roku...morze to jest to! a nie taka tam plaża :o) Dobrze że ciepło było bo w wodzie siedzieć chcialy caly czas, w bardziej wietrzne dni w kaloszach i kurtkach choć i tak konczylo się kompletnym przemoczeniem, w cieplejsze dni w samych majtach i aż nadziwić się nie mogę że nawet kataru nie mają po tych kapielach.
W zeszlym roku byliśmy w tym samym czasie i uwierzyć nie mogę że wtedy stawiały pierwsze samodzielne kroki a w tym szalaly, skakały i gadały, gadaly, gadały - olbrzymia rożnica :o)
Jak znajdę chwilkę to wrzucę zdjęcia, ale jaet ich tak dużo że wybór trudny ;o)
2 września 2009
czy może być coś piękniejszego?
od spiącego dziecka? spokojny sen, zakłócony jedynie pstrykiem aparatu :o) mogłabym patrzeć godzinami.
27 sierpnia 2009
letnie zapiski + zdjęcia
Podziwiam niezmiennie te z blogujących mam, które z pełną systematycznością i regularnością "piszą" swoje blogi. No taka już ze mnie pewnie niesystematyczna i niezdyscyplinowana kreatura, i nawet dręczące uczucie ze jak się nie zapisze to "sie zapomni" nie jest w stanie mnie czasem zmobilizować ;o(
Żyjemy sobie własnym tempem, starając się na maxa wykorzystać nieubłaganie kończące się lato.
Moje dotychczas nieśmiałe dzieci zrobiły się w ostatnim czasie otwartymi "podwórkowcami", świetnie współdziałającymi z innymi dziećmi, zwłaszcza starszymi i to sporo ;o) drzemiące wnich pokłady energii wydają mi się nieskończone -chciałabym mieć jej chociaż 1/4 ;o)
W sprawie mowy też wielkie postępy - słownika nie będę już aktualizować bo mówią coraz cześciej zdaniami i bardzo dużo. W temacie mowy dominuje Julka choć początkowo wydawało się że będzie odwrotnie.
Niezmiennie rozczulają mnie Julkowe prośby:"Majećko daj Juleczce płateczka, Majećko, Majeciećko prosze"; Julkowe uwagi: "Nie, nie Majećko nie wolno" "Nie martw się Majećko". Maja raczej nie jest z tych co się chętnie dzielą tak więc sytuacje są często powtarzane.
Maja jest na etapie budowanie swojej prywatnej "bazy slownikowej", zadaje 1000 razy dziennie pytanie "co to jest" - jeśli nazwa nadaje się do powtórzenia to powtarza i zazwyczaj zapamiętuje, jeśli jest za trudna to zostaje przyjęta do wiadomości i potwierdzona poważnym "tak" i skinięciem głową - ten proces nazywamy z Motyleczkowym tatą "PRZYJĘTE DO WIADOMOŚCI, DO ZASTOSOWANIA PÓŹNIEJ" :o)
Jedynie z treningiem czystości pozostajemy w tyle.... próba podjęta późną wiosną nie powiodła się i na dodatek została przerwana wakacyjnym wyjazdem, teraz brak mi jakoś zapału ale muszę zabrać się za to od poniedziałku bo lato się kończy a to jak wiadomo najlepszy czas na "odpieluszanie".
Wieczorkiem dołączmy zdjęcia z naszych letnich dni ;o)



Żyjemy sobie własnym tempem, starając się na maxa wykorzystać nieubłaganie kończące się lato.
Moje dotychczas nieśmiałe dzieci zrobiły się w ostatnim czasie otwartymi "podwórkowcami", świetnie współdziałającymi z innymi dziećmi, zwłaszcza starszymi i to sporo ;o) drzemiące wnich pokłady energii wydają mi się nieskończone -chciałabym mieć jej chociaż 1/4 ;o)
W sprawie mowy też wielkie postępy - słownika nie będę już aktualizować bo mówią coraz cześciej zdaniami i bardzo dużo. W temacie mowy dominuje Julka choć początkowo wydawało się że będzie odwrotnie.
Niezmiennie rozczulają mnie Julkowe prośby:"Majećko daj Juleczce płateczka, Majećko, Majeciećko prosze"; Julkowe uwagi: "Nie, nie Majećko nie wolno" "Nie martw się Majećko". Maja raczej nie jest z tych co się chętnie dzielą tak więc sytuacje są często powtarzane.
Maja jest na etapie budowanie swojej prywatnej "bazy slownikowej", zadaje 1000 razy dziennie pytanie "co to jest" - jeśli nazwa nadaje się do powtórzenia to powtarza i zazwyczaj zapamiętuje, jeśli jest za trudna to zostaje przyjęta do wiadomości i potwierdzona poważnym "tak" i skinięciem głową - ten proces nazywamy z Motyleczkowym tatą "PRZYJĘTE DO WIADOMOŚCI, DO ZASTOSOWANIA PÓŹNIEJ" :o)
Jedynie z treningiem czystości pozostajemy w tyle.... próba podjęta późną wiosną nie powiodła się i na dodatek została przerwana wakacyjnym wyjazdem, teraz brak mi jakoś zapału ale muszę zabrać się za to od poniedziałku bo lato się kończy a to jak wiadomo najlepszy czas na "odpieluszanie".
Wieczorkiem dołączmy zdjęcia z naszych letnich dni ;o)
27 lipca 2009
Bians dwulatka
Zaliczyłysmy dzisiaj bilans dwulatka - wszystko ok, testy zdane ;o) a zachowanie badanych nadzwyczaj przyzwoite. Z tej okazji zapiszemy pomiary:
Julia: 85cm , waga 12,6kg
Maja: 83,5cm; waga 12kg
Przy okazji tematu zdowotnego dodam że w zaeszlym tygodniu spędziłsymy z Mają 3 dni w szpitalu (w temacie domniemanej wady serduszka). Potwierdziło się po raz drugi że MAJA JEST ZDROWA, istnieje nietypowosć w budowie serca ale wystarczy opieka kardiologa i wizyty raz do roku :o)
Nasze gadatki mówią:
JAK SIĘ MASZ - (J)
JAKO TAKO - (J)
HOW ARE YOU - (J)
OK - (M)
SUPER - (M)
NA RĄCZKI - (J)
EKSTRA - (M&J)
Julia: 85cm , waga 12,6kg
Maja: 83,5cm; waga 12kg
Przy okazji tematu zdowotnego dodam że w zaeszlym tygodniu spędziłsymy z Mają 3 dni w szpitalu (w temacie domniemanej wady serduszka). Potwierdziło się po raz drugi że MAJA JEST ZDROWA, istnieje nietypowosć w budowie serca ale wystarczy opieka kardiologa i wizyty raz do roku :o)
Nasze gadatki mówią:
JAK SIĘ MASZ - (J)
JAKO TAKO - (J)
HOW ARE YOU - (J)
OK - (M)
SUPER - (M)
NA RĄCZKI - (J)
EKSTRA - (M&J)
17.07-wspominki
Archiwalnie, czyli taka mała podróż do przeszłości :o)
Ostatnie chwile 3w1

Pierwsze chwile:


Pierwszy miesiąc:

Piewsze pół roczku:

Pierwszy rok:
Ostatnie chwile 3w1
Pierwsze chwile:
Pierwszy miesiąc:
Piewsze pół roczku:
Pierwszy rok:
Subskrybuj:
Posty (Atom)









