27 lipca 2009

Bians dwulatka

Zaliczyłysmy dzisiaj bilans dwulatka - wszystko ok, testy zdane ;o) a zachowanie badanych nadzwyczaj przyzwoite. Z tej okazji zapiszemy pomiary:

Julia: 85cm , waga 12,6kg
Maja: 83,5cm; waga 12kg

Przy okazji tematu zdowotnego dodam że w zaeszlym tygodniu spędziłsymy z Mają 3 dni w szpitalu (w temacie domniemanej wady serduszka). Potwierdziło się po raz drugi że MAJA JEST ZDROWA, istnieje nietypowosć w budowie serca ale wystarczy opieka kardiologa i wizyty raz do roku :o)

Nasze gadatki mówią:

JAK SIĘ MASZ - (J)
JAKO TAKO - (J)
HOW ARE YOU - (J)
OK - (M)
SUPER - (M)
NA RĄCZKI - (J)
EKSTRA - (M&J)

17.07-wspominki

Archiwalnie, czyli taka mała podróż do przeszłości :o)

Ostatnie chwile 3w1



Pierwsze chwile:





Pierwszy miesiąc:



Piewsze pół roczku:



Pierwszy rok:

17.07- więcej jubilatek :o)

Jeszcze parę zdjęć moich moich dumnych 2-latek :o)






Maju, usmiechnij się proszę :o)








Tany tany :o)






Dumne posiadaczki własnego warzywniaka ;o)



17 lipca 2009

U R O D Z I N Y

Maju, Juleczko KOCHAMY WAS, jesteście naszym calym światem, największym szczęściem. Życzymy Wam zdrowia, pogody ducha, siły i cerpliwości w zdobywaniu celów. Żyjcie pięknie i mądrze, najpiękniej jak umiecie.
Mama i Tata



A oto fotorelacja z obchodów jakże ważngo dnia. 17.07 nasze córki skończyły 2 lata, nie może zbraknąć sakrametalnych slów KIEDY TO MINĘŁO? a tak naprawdę to zdje mi się że już nie pamiętam jak to było jak były takie malutkie i bezbronne, może dlatego że dla mnie one nadal takie są i będą!

Pierwsi goscie i rozpakowywanie prezentów:







Imprezka w toku:

Z wujkiem i ciocią






Nasza 4 :o)





Maja na paluszkach pokazuje ile latek skończyla - wystawia po jednym z każej dłoni, żeby uniknać pomyłki :o)



A teraz czas na torty - dzieło rąk naszych, kosztem zawalonej nocki ;o) wyszlo jak wyszło bo zdolości pastyczne u nas nie występują a wzór ambitnie skopiowany z dzieł twórczyni min. Tolkowego tortu.
Majki, Julki zachwycone - Jula miała ukochane kocio a Maja misiaki - jej wielką miłość - niedociągnięć Starym nie wypominały :o))





No i moment kulminacyjny każdej imprezy urodzinowej - dmuchanie świeczek - w tym roku udane i swiadome, powtarzane x razy :o)











14 lipca 2009

Aktualności

Zaczęła się u nas faza kończenia wierszyków z czego się cieszę, bardzo cieszę. Przoduje w tym Julka, ma już dobrze "obcykaną" "Lokomotywę" Tuwima, ukochany wierszyk "Żuk" Brzechwy, własną interpretację wierszyka "kotku, kotku masz ty pana?"(obydwie) oraz do perfekcji opanowane "a psik" (obydwie) w odpowiednich momentch wierszyka "Katar" Brzechwy. Co dzień zaskakują mnie czymś nowym, wydaje mi się że weszły w jakąś intensywną fazę rozwoju - nawet śpią więcej - chyba po to by kumulować siły. Uwielbiają szczegółowe ilustracje w książkach i ksiązeczki z magnesami, naklejkami itd.
A poza tym szykujemy się do imprezy urodzinowej - to już w piątek; rzeźbię ;o) dekoracje z masy cukrowej na tort urodzinowy - zobaczymy co z tego wyjdzie :o) I nie wierzę - moje córki dwulatkami!!!!!!!!!

Dołączyły do naszego słownika:

DUŻA PATA - duża łopata
KASZA
SOCZEK
KOMA - komar
CIESZĘ SIĘ
CIOCIA ANIA
BABCIA ZOSIA
KOCKI - klocki
BASIEŃ - basen
NIE PŁACZ