Przy okazji zważono i zmierzono moje córeczki: Jula 11,4kg, 83cm; Maja 11,2kg, 81cm.
Pojawiły się w ostatnich dniach nowe słowa:
Julka: KOŁAJ (mikołaj) KO TO (kto to)
Maja: ABA (żaba) DOBE (dobre)

I jak tu żyć normalnie???
Słowa... pojawiają się coraz cześciej, coraz nowsze i coraz bardziej trafnie są stosowane. Niestety uchwycenie tych momentów graniczy z cudem. Jedyne co udało mi się zarejestrować to parę słów powtarzanych przez Maję.
Do naszego repertuaru (a dokładnie Mai) doszły w ostatnich dniach: cicho, Ola, juz oraz zasadne używanie "widzisz".