28 listopada 2009

Rozmówki

Na liście przebojów pojawiły się pewne przekręcenia i zlote myśli naszych dziewczynek:

bojałam się - bałam się

nie jedziaj jeszcze babciu - nie jedź jeszcze babciu

Juleczka napluła - Juleczka zwymiotowała

...dziwniejsze te twory tym bardziej że zanim powstały używane były poprawne formy :o)

No i jeszcze teksty ciekawe i mądrości życiowe się pojawiły:

Jesteśmy na parkingu podziemnym jednego z centrów handlowych:

Julka: Co to może być? (pokazując paluszkiem na próg zwalniający)
Ja: próg zwalniający
Julka: (po namyśle)... to bąk taki :o)))))

wniosek dla mnie: trzeba wyraźniej mówić coby dziecko próg z pruk nie myliło :o)

Rozmowa:
(Ja) Co robi Święty Milkołaj?
(Maja) daje prezenty
Ja) A komu Mikołaj przynosi prezenty?
(Maja) Majeczce i Juleczce
(Ja) Mikołaj przynosi prezenty grzecznym dzieciom, prawda?
(Maja) Tak. Majecze i Juleczce. :o)

wniodsek dla mnie: moje dzieci są albo bezkrytyczne albo naprawdę takie grzeczne ;o)

W domu:

Julka: co robisz tatusiu?
Konrad: (sprzątając narzędzia do walizeczki) sprzątam
Julka: (klepiąc z uznaniem tatę po ramieniu) Ładnie sprzątasz tatuś :o)

Brak komentarzy: