Na liście przebojów pojawiły się pewne przekręcenia i zlote myśli naszych dziewczynek:
bojałam się - bałam się
nie jedziaj jeszcze babciu - nie jedź jeszcze babciu
Juleczka napluła - Juleczka zwymiotowała
...dziwniejsze te twory tym bardziej że zanim powstały używane były poprawne formy :o)
No i jeszcze teksty ciekawe i mądrości życiowe się pojawiły:
Jesteśmy na parkingu podziemnym jednego z centrów handlowych:
Julka: Co to może być? (pokazując paluszkiem na próg zwalniający)
Ja: próg zwalniający
Julka: (po namyśle)... to bąk taki :o)))))
wniosek dla mnie: trzeba wyraźniej mówić coby dziecko próg z pruk nie myliło :o)
Rozmowa:
(Ja) Co robi Święty Milkołaj?
(Maja) daje prezenty
Ja) A komu Mikołaj przynosi prezenty?
(Maja) Majeczce i Juleczce
(Ja) Mikołaj przynosi prezenty grzecznym dzieciom, prawda?
(Maja) Tak. Majecze i Juleczce. :o)
wniodsek dla mnie: moje dzieci są albo bezkrytyczne albo naprawdę takie grzeczne ;o)
W domu:
Julka: co robisz tatusiu?
Konrad: (sprzątając narzędzia do walizeczki) sprzątam
Julka: (klepiąc z uznaniem tatę po ramieniu) Ładnie sprzątasz tatuś :o)