Działkowo się u nas zrobiło, mimo niestabilnej pogody. Jest tam tyle do psocenia; babcia i dziadek są i przymykają oko na Motyleczkowe psoty i matkę pacyfikują... zyć nie umierać :o)
Można ryby połowić (nie zważając na mokre ciuchy i wlosy)
I rowerem pojeździć też można (...a kto powiedział że nie można w koszu ;o))
1 komentarz:
Dziadek SILACZ! brawo dla dziadka :)
Prześlij komentarz