skip to main | skip to sidebar

28 czerwca 2009

Działkowo

Działkowo się u nas zrobiło, mimo niestabilnej pogody. Jest tam tyle do psocenia; babcia i dziadek są i przymykają oko na Motyleczkowe psoty i matkę pacyfikują...
zyć nie umierać :o)

Można ryby połowić (nie zważając na mokre ciuchy i wlosy)



I rowerem pojeździć też można (...a kto powiedział że nie można w koszu ;o))






Można też spróbować innych srodków lokomocji :o)

Autor: Monika o 22:33

1 komentarz:

Susełek pisze...

Dziadek SILACZ! brawo dla dziadka :)

30 czerwca 2009 00:43

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Motyleczki

Maja i Julia


Odwiedzamy

  • Potomstwo. Po pierwsze Hanka.
    puzzle
  • Hania - nasz największy skarb :)
    Plan jest taki...
  • Klusiakowo
    Hasło do bloga.
  • White Plate
    Zupa z kukurydzy, ziemniaków i jabłek
  • Tola Bombola
    przenieśliśmy się
  • 9 miesięcy do września
  • Blog mojeskarbydwa2 na www.smyki.pl
  • Blog dw�ch smyk�w
  • Blog chroniony › Zaloguj się
  • Emil Aleksander
  • Moje wypieki
  • Magia smaków
  • lilaBlog

Archiwum bloga

  • ►  2010 (7)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (1)
    • ►  marca (2)
  • ▼  2009 (44)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (1)
    • ►  września (5)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (5)
    • ▼  czerwca (8)
      • Miłość
      • Weekend
      • Damą być...
      • Działkowo
      • Plac zabaw
      • Dobre wieści :o)
      • Update słowniczkowy
      • Jesteśmy :o)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (2)